lip 17

Likwidacja spółki sposobem na uniknięcie niekorzystnych skutków postępowania sądowego?

| , , , ,

Wydaje się, że to możliwe. Przepisy kodeksu spółek handlowych określają przypadki, w których może dojść do rozwiązania spółki. Jednym z nich jest rozwiązanie spółki w drodze uchwały wspólników (akcjonariuszy) w tym przedmiocie. Do obowiązków likwidowanej spółki należy m. in. spłata istniejących i wymagalnych zobowiązań oraz zabezpieczenie zobowiązań na ten chwilę niezgłoszonych, niewymagalnych lub spornych. Zabezpieczenie powinno nastąpić poprzez zapewnienie przez spółkę odpowiednich kwot na ich pokrycie. Dotyczy to zarówno spółek osobowych, jak i kapitałowych. Z tym zastrzeżeniem, że w odniesieniu do tych ostatnich – z uwagi na odmienne uregulowanie zasad odpowiedzialności niż w przypadku wspólników spółki osobowej – ustawa wyraźnie stanowi, że sumy potrzebne do zaspokojenia lub zabezpieczenie znanych spółce wierzycieli, którzy się nie zgłosili lub których wierzytelności nie są wymagalne albo są sporne, należy złożyć do depozytu sądowego (por. art. 82, 285 i 473 k.s.h.).

Z powyższego wynika, że spółka chcąc zakończyć działalność w pierwszej kolejności powinna wypełnić zobowiązania wobec podmiotów zewnętrznych, a w drugiej – dokonać podziału jej majątku. Jednocześnie, w ramach wypełnienia zobowiązań, powinna zabezpieczyć środki na spłatę zobowiązań niezgłoszonych przez wierzycieli, niewymagalnych lub spornych. Taka regulacja powinna służyć zarówno ochronie wspólników przed dochodzeniem przez wierzycieli spółki roszczeń z ich majątków osobistych, ale także samych wierzycieli przed niemożnością zaspokojenia przysługujących im wierzytelności względem spółki wobec jej likwidacji. Powinna służyć ochronie wierzycieli, ale czy rzeczywiście stanowi pewny w praktyce mechanizm? Wydaje się, że nie. Obowiązki w zakresie spłaty zobowiązań spółki lub zabezpieczenia sum na ich pokrycie spoczywają na osobach odpowiedzialnych za uregulowanie jej sytuacji materialno-prawnej, w tym „zagospodarowanie” jej majątku, przed wykreśleniem spółki z rejestru (wspólnikach, likwidatorach). Sąd rejestrowy nie bada tych okoliczności. Dodatkowo w sytuacji, w której spółka np. nie składa sprawozdań finansowych lub składa je ale z opóźnieniem nie jest to nawet możliwe do zweryfikowania. Zdarzyć się może zatem, że spółka ulegnie wykreśleniu z KRS bez wypełnienia ww. obowiązków.

Kwestia ta może mieć znaczenie m. in. w kontekście postępowań sądowych, których spółka jest stroną. Wierzytelnością sporną, o której mowa powyżej, jest w szczególności ta, co do której toczy się postępowanie sądowe. Bez względu na to jak traktuje ją pozwana spółka – czy ją uznaje czy nie. Problematyczna wydaje się być zatem sytuacja, gdy spór o daną wierzytelność już się toczy a spółka rozpoczęła procedurę likwidacyjną i zmierza do wykreślenia z KRS. Nie trudno sobie wyobrazić, że mógłby to być sposób na uniknięcie przez spółkę ewentualnych niekorzystnych skutków rozstrzygnięcia w takim postępowaniu. Powyższe przepisy mówią co prawda o obowiązku zabezpieczenia sum spornych, ale jednocześnie nie pozbawiają spółki możliwości likwidacji i wykreślenia z rejestru w takiej sytuacji.

Problem zauważył również Sąd Najwyższy (w wyroku z dnia 19 lipca 2005 roku, II PK 405/04). W analizowanym stanie faktycznym sytuacja była dla wierzyciela i tak korzystna, ponieważ spółka – stosując się do ww. wymogów k.s.h. – złożyła w depozycie sądowym sumę objętą sporem i zarazem na zaspokojenie roszczeń powoda, przy zastrzeżeniu jednakże warunku jej wypłaty polegającego na przedłożeniu prawomocnego wyroku sądu zasądzającego należność. Przed zakończeniem postępowania spółka została zlikwidowana i wykreślona z KRS. Konsekwencją tego było w tym przypadku umorzenie postępowania wobec braku następcy prawnego spółki, a następnie brak możliwości wypłaty z depozytu, gdyż ziszczenie się warunku tej wypłaty było wobec takiego rozstrzygnięcia sądu niemożliwe. Środkiem „obrony” wierzyciela – w ocenie Sądu Najwyższego – może być wówczas „jedynie” żądanie wznowienia postępowania rejestrowego o wykreślenie spółki (art. 524 § 2 k.p.c.), jeżeli nie był jego uczestnikiem. Jak zauważył Sąd Najwyższy postanowienie o umorzeniu postępowania jaskrawo naruszało prawa powoda, gdyż odbierało mu możliwość kontynuowania sporu w sprawie i domagania się wypłaty środków złożonych „na jego rzecz” do depozytu sądowego. W wyroku z dnia 8 stycznia 2002 roku (I CKN 752/99) Sąd Najwyższy stwierdził wprost, że możliwe jest wykreślenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z rejestru handlowego także wtedy, gdy w postępowania likwidacyjnym – mimo spieniężenia całego majątku spółki – nie zostały wypełnione wszystkie jej zobowiązania. Pomimo tego, że likwidacja spółki stanowi zespół czynności, którego celem jest niewątpliwie spłacenie wierzycieli (…). Stanowisko takie zostało podtrzymane również w późniejszych orzeczeniach Sądu Najwyższego, przykładowo: możliwe jest wykreślenie z Krajowego Rejestru Sądowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jeżeli nie ma ona majątku pozwalającego na wypełnienie w toku postępowania likwidacyjnego jej zobowiązań i zobowiązania te pozostaną niewypełnione (postanowienie z dnia 18 października 2006 roku, II CSK 136/06) oraz, że stwierdzony wynikami zakończonego postępowania likwidacyjnego brak jakichkolwiek składników majątkowych spółki z ograniczoną odpowiedzialnością uzasadnia żądanie wykreślenia jej z rejestru także wtedy, gdy nie zostały spełnione obciążające ją zobowiązania (postanowienie z dnia 5 grudnia 2003 roku, IV CK 256/02).

Czyli, jak pokazują powyższe sprawy, nawet, gdy dłużnik dopełni obowiązków i zdeponuje sumę na zabezpieczenie wierzytelności spornej wierzyciel i tak nie ma gwarancji, że środki otrzyma, a spółka ma możliwość zakończenia swojej działalności i faktycznie odebrania mu tej możliwości. W sytuacji, w której spółka dodatkowo nie zabezpieczy odpowiednich kwot i zostanie zlikwidowana wierzyciel może być całkowicie pozbawiony możliwości dochodzenia swych praw. Jako uzasadnienie dla takiego stanowiska wskazuje się m. in. odpowiedzialność osób fizycznych – członków zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością czy też wspólników spółki osobowej za zobowiązania zlikwidowanej spółki. W praktyce jednak taka możliwość nierzadko okazuje się iluzoryczna, a zarządu czy wspólników dawno już nie ma. Skoro zatem taka likwidacja spółki jest dopuszczalna i odbywa niejako poza samym zainteresowanym – jej wierzycielem, a także w tej płaszczyźnie poza kontrolą sądową, wydaje się być skutecznym środkiem na uniknięcie ewentualnej odpowiedzialności.

Pobierz PDF:

Likwidacja_spółki_sposobem_na_uniknięcie_niekorzystnych_skutków_postępowania_sądowego

Autor:
Agnieszka Śniegowska, radca prawny w Kancelarii GACH, HULIST, MIZIŃSKA, WAWER – adwokaci i radcowie prawni sp.p.
(www.ghmw.pl)